jQuery(function($){ $('.logo_container a').attr('href','https://www.ccfound.com'); });
czym jest Tabu
startuje ccFOUND portal mądrości! zapraszamy.
Jak zwalczyć Tabu?
Tags: #
Dociekliwość dochodzenia do prawdy jest podstawą kultury portalu ccFOUND. Twórcy i użytkownicy zmierzą się z nie lada wyzwaniem, bowiem cierpliwie będą znosić wszelkiego rodzaju wojny tabu pomiędzy przeciwnikami i zwolennikami tradycji i kultur. Ktoś będzie utrzymywał że “tak nie wypada”, gdy ktoś inny stwierdzi, że najlepiej “rzeczy należy nazywać po imieniu”. 

Dawno, dawno temu pewne słowa były zakazane, owiane tajemnicą lub budziły powszechną grozę. Tak narodziło się zjawisko tabu, czyli wiary w mistyczny związek nazwy z jej desygnatem. Mniej lub bardziej irracjonalnie uznano, że na przykład słowo “śmierć” wypowiedziane trzy razy w ciągu dnia może ją sprowadzić. Słowo “schizofrenik” wypowiadano ciszej, przy słowie “miłość” kobieta rumieniła się, a słowa “szatan” nie mówiono na wszelki wypadek w ogóle. 

W różnych kulturach bywało różnie, dlatego że inne przedmioty, rytuały i znaczenia były bardziej dotykalne lub mniej. W wiktoriańskiej Anglii seks praktycznie nie miał ewangelicznego prawa istnienia. Na początku XX wieku lekarze unikali jak mogli tego tematu, a kobiety z wyższym libido były leczone elektrowstrząsami w szpitalach psychiatrycznych.

W śródziemnomorskich kulturach przedchrześcijańskich, leżących u podstaw europejskiej, takich jak helleńska, wagina na posążku kobiety była amuletem marynarzy, który uspokajał morze, a celtyckie kobiety wybiegały z podniesionymi spódnicami przed linię wojsk, by powstrzymać atak wroga. Dlaczego? Bo wagina była wrotami do nieba lub piekła oraz silnym matriarchalnym sygnałem ostrzegawczym. 

W średniowieczu za tabu uznawano wszystko, do czego zbliżenie się było niebezpieczne. 

Przedmioty tabu mogą być sacrum i nie można ich czynić pospolitymi, lub profanum – wtedy nie wolno ich wywoływać, by nie wyrządziły zła. 

Człowiek trędowaty był biedny. Nikt biedaka nie mógł dotknąć. Nie on jeden. Gdy człowiek z chorobą Downa stał obok kobiety w ciąży, nasze babcie mówiły: “nie patrz na niego, bo urodzisz takie dziecko”.

Działanie tabu, z epoki myślenia magicznego, spowodowało szereg zmian językowych, zwłaszcza w zakresie znaczenia wyrazów i związków frazeologicznych. Dziś tabu przejawia się w naszej etykiecie językowej w wypowiadaniu fraz niewygodnych, nieprzyzwoitych, nazywających zjawiska nierozpoznane społecznie lub nieakceptowane, jak transwestytyzm, lub takich, które budzą grozę, jak AIDS. Jednych się nie widzi, a o drugich na przykład homoseksualista powie: “wiesz, mam TO, no TO, na co MY umieramy” – tak właśnie powiedział Freddy Mercury do swoich kolegów z zespołu. 

Aby uniknąć posłużenia się wyrazem obłożonym tabu, mówiący używa zwrotów lub wyrażeń zastępczych, czyli eufemizmów. 

Pewien Portorykańczyk zarobił na tym miliony. Gdy przyjechał jako emigrant do USA, znał słabo angielski, więc gdy nie znał któregoś słowa, nadrabiał wyrazami bliskoznacznymi albo językiem ciała. Robił to tak uroczo, że znajomi polecili mu stworzenie gry, w której zadaniem graczy było domyślanie się, o jakie słowo chodzi. Tak powstało  TABOO, jedna z najbardziej popularnych na świecie gier typu łamigłówka.

ccFOUND to nie łamigłówka. ccFOUND to medium społecznościowe dla ludzi mądrych, którzy stanowią społeczność otwartą. Na portalu nie ma miejsca na tabu, bo przecież format portalu to pytania w nieskończoność, jak logo firmy. Odpowiedzi, szkolenia, porady, ekspertyzy nie mogą być objęte tabu, bo wyobraźcie sobie poradę psychoterapety młodzieżowego, który nie mówi wprost o życiu intymnym, tylko używa eufemizmów. W oczach swoich potencjalnych pacjentów, czy innych użytkowników portalu, taki lekarz byłby najzwyczajniej niezrozumiały albo śmieszny. 

Dociekliwość dochodzenia do prawdy jest podstawą kultury portalu ccFOUND. Twórcy i użytkownicy zmierzą się z nie lada wyzwaniem, bowiem cierpliwie będą znosić wszelkiego rodzaju wojny tabu pomiędzy przeciwnikami i zwolennikami tradycji i kultur. Ktoś będzie utrzymywał, że “tak nie wypada”, gdy ktoś inny stwierdzi, że najlepiej “rzeczy nazywać po imieniu”. 

Bo faktycznie rzeczy jest najlepiej nazywać po imieniu.
A wy jak myślicie? Zapiszcie uwagi pod dyskusją na portalu w sprawie tabu: 

https://beta.ccfound.com/pl/questions/1464

https://register.ccfound.com/?utm_source=linkedin&utm_medium=social&utm_campaign=informacyjna

TR

Did you like the article?

share:
or leave a comment