jQuery(function($){ $('.logo_container a').attr('href','https://www.ccfound.com'); });
Co gdyby ON mógł mówić?
Tags: #
Nawet teraz, w czasach powszechnego dostępu do internetu, ludzie wciąż nie mogą komunikować się ze sobą. Jesteśmy zamknięci w swoich bańkach informacyjnych ograniczonych naszym językiem i kulturą.  Francuzi we francuskiej, Tajowie w tajskiej, Zambijczycy w zambijskiej…

Zastanawiałeś się kiedyś, co Steve Jobs usłyszałby od swojego pracownika z Chin gdyby się kiedyś spotkali? Jednego z tych, któremu płacił stawkę poniżej rekomendowanej stawki wystarczającej do życia?

Myślisz, że zacząłby krzyczeć i wytykać Stevowi, że wykorzystuje trudną sytuację jego i tysięcy jego krajan? Że porównałby go do właściciela niewolników, który udając, że ma czyste ręce, codziennie zaharowuje ludzi tak bardzo, jak to tylko możliwe bez wywołania otwartego buntu?

My ludzie Zachodu zwykle zakładamy, że właśnie coś takiego by się stało. Myślimy, że sytuacja jest czarno-biała, gdzie zła, duża korporacja wyzyskuje biednych ludzi, którym marzy się ucieczka do lepszego życia.

A może…

Może, ten pracownik podziękowałby Steve’owi za szansę. Za to, że zamiast pracować w polu lub kopalni za jeszcze mniejsze pieniądze, może wygodnie siedzieć w ciepłej hali fabrycznej, gdzie deszcz nie pada mu na głowę i gdzie praca fizyczna jest dużo lżejsza. Może ten pracownik docenia to, co korporacja dla niego zrobiła i jest szczęśliwy, że ma pracę lżejszą i lepiej płatną, niż spora część jego rówieśników?

Może, nawet powiedziałby ze wzruszeniem, że ta praca pozwoliła mu na to, żeby wysłać swoje dziecko do szkoły, żeby miało lepsze życie niż on sam? 

Skrajnie różne historie, prawda? Obie równie prawdopodobne. Która jest prawdziwa?

Kto wie? Tylko ten jeden pracownik i jego koledzy z fabryki. 

Jesteśmy razem, ale bardzo oddzielnie

Ile osób w świecie zachodu regularnie wypowiada się w imieniu tego pracownika, mówiąc, że wiedzą co dla niego najlepsze? 

Tysiące…

Tylko czy realnie Ci ludzie walczą o jego dobro, skoro nawet nie są w stanie z nim porozmawiać i zapytać się czego potrzebuje? Taka rozmowa nie mogła się wydarzyć z prostego powodu – bariery językowej. Bardzo niewielu ludzi zna mandaryński i stosunkowo niewielu Chińczyków zna angielski. 

Oczywiście, potrafimy się porozumieć w ramach swojego kręgu kulturowego. Francuz porozumie się z Niemcem czy z Amerykaninem za pomocą angielskiego. Ale wciąż większość wymiany informacji następuje w językach narodowych i trzeba to tłumaczyć na wspólny “kulturowy” język, czyli angielski. 

A co możemy powiedzieć o naszym zrozumieniu ludzi z zupełnie innych kultur, którzy nie dość, że myślą inaczej, to jeszcze w innym języku i z zupełnie niezrozumiałym dla nas alfabetem?

Wymyślanie koła na nowo… 195 razy na dobę!

Mamy na świecie 195 państwa. Do tej pory każdy naród musiał w sporej części samodzielnie rozwiązywać swoje problemy. Ale zauważ, że one są do siebie bardzo podobne!

Niezależnie od miejsca zamieszkania ludzie przechodzą trudne rozstania, zastanawiają się nad zakupem domu, zmianą pracy czy choćby nad tym, jak naprawić tę głupią szafkę nad kuchenką!

Czy jest potrzeba, żebyśmy każdorazowo się tego uczyli? A może warto skorzystać z wiedzy, która już istnieje? 

Pięknym przykładem tego jest Japonia, która zaczynała, jako kraj zacofany względem reszty świata, ale dzięki temu, że rozesłała swoich studentów na uczelnie do większości rozwiniętych państw, w ciągu kilku dekad przeszła niesamowitą transformację…

A w ciągu kilku kolejnych dekad stała się miejscem, gdzie tworzy się niesamowite technologie i sposoby działania! Słyszałeś kiedyś np. o “Lean”? 

To sposób zarządzania fabryką, który prowadzi do bardzo podniesionej wydajności. Japończycy stworzyli to na podstawie europejskiego sposobu zarządzania, tylko po to, żeby to ulepszyć i…

Sprzedać reszcie świata jako jeszcze lepszy system – Lean! Teraz eksperci z Zachodu zjeżdżają się do fabryk japońskich Toyoty, żeby się uczyć. 

Gdzie byłaby teraz Japonia gdyby chciała sama to wszystko odkryć, zamiast bazować na dorobku innych?

Być może skończyłaby jak Korea Północna…

Możemy być jak Japonia!

Teraz zastanów się – jak wiele do Twojego życia mogą wnieść ludzie z innych krajów i kultur?

  • Jeśli rozważasz zakup mieszkania, jako inwestycję – nie chciałbyś porozmawiać z Hiszpanem, który miał kilka nieruchomości, które nagle straciły wartość, z powodu jednej ustawy przegłosowanej przez jego rząd?
  • Chcąc rozwiązać problem zawodowy – wolisz czerpać z doświadczenia jednego narodu, czy wszystkich jednocześnie? Czy informatyk, elektryk lub przedsiębiorca z Japonii nie może mieć w zanadrzu rozwiązań, które są dla Ciebie idealne? 
  • Jeśli chcesz się nauczyć medytacji – czy nie byłoby dobrze posłuchać nie tylko zachodnich trenerów, ale również buddyjskiego mnicha, który po dekadzie spędzonej w klasztorze postanowił wrócić do normalnego życia?

Widzisz to? Morze wiedzy, kompetencji, mądrości i… możliwości. 

To osoby, które mają to czego my potrzebujemy. Zwykle, są też chętne do pomocy. Potrzebujemy tylko jednego – stworzyć możliwość, żebyśmy mogli ze sobą porozmawiać i wymienić się tym, co najcenniejsze – rozwiązaniami problemów. 

Rewolucja w komunikacji 

Dlatego właśnie w ccFOUND stawiamy nie tylko na stworzenie platformy, na której opłaca się pomagać innym, ale dodatkowo dajemy możliwość automatycznego tłumaczenia wypowiedzi!

Już niedługo będziesz mógł zadać pytanie, które zostanie automatycznie przetłumaczone na inne języki. Wtedy każdy będzie mógł je przeczytać, zrozumieć i zaproponować, które Ty… znów zobaczysz w języku, w którym napisałeś pytanie! 

ccFOUND pozwoli każdemu na swobodną wymianę myśli, niezależnie od lokalizacji czy  rządowych ograniczeń. Rozwiązania Twojego problemu będą płynąć z Ekwadoru, Kanady, Niemiec, Polski, Rosji, Chin i każdego innego miejsca na świecie! 

Oczywiście, to bardzo duże wyzwanie technologiczne i początki na pewno będą trudne (pamiętasz jakość pierwszych tłumaczeń Google Translate?), ale warto!

To w końcu połączy nas wszystkich. 

Dlatego zapraszamy Cię do tego, żebyś dołączył do nas i skorzystał z wiedzy, którą już mamy, tak jaki kiedyś zrobiła to Japonia.

I życzę Ci tak samo wielkich sukcesów 🙂

Bartosz

Did you like the article?

share:
or leave a comment