jQuery(function($){ $('.logo_container a').attr('href','https://www.ccfound.com'); });
Jak polski startup przegonił giganta z Polski?
Tags: #
Zabawa z Internetem dopiero się zaczynała, ale Holender zauważył, że Polacy szybko przeobrażają się, nie tylko ustrojowo i gospodarczo, ale lekko przyswajają formy płatności elektroniczne, telefony komórkowe, zmieniają swój wygląd na europejski, a wnętrza domów na zamożniejsze.  Zauważył, że masowo otwierają firmy i uznał, że serwis aukcyjny, na którym można wystawić antyki, starą lampę po babci, […]

Zabawa z Internetem dopiero się zaczynała, ale Holender zauważył, że Polacy szybko przeobrażają się, nie tylko ustrojowo i gospodarczo, ale lekko przyswajają formy płatności elektroniczne, telefony komórkowe, zmieniają swój wygląd na europejski, a wnętrza domów na zamożniejsze. 

Zauważył, że masowo otwierają firmy i uznał, że serwis aukcyjny, na którym można wystawić antyki, starą lampę po babci, kolekcję znaczków pocztowych, ciuchy, mebel, gwoździe i bibeloty, spodoba się. Polacy zawsze lubili odwiedzać pchle targi, bazary oraz witryny komisów. 

Arjan czuł instynktownie, że to naród, który polubi internetową podróż po setkach ofert.

Jak Allegro weszło na ring?

Na start swojej witryny aukcyjnej, Arjan wyznaczył czas zakupów bożonarodzeniowych 1999 roku. 

Trudno uwierzyć ale Allegro.pl wystartowało w Poznaniu, w grudniową noc, z piwnicy magazynu części komputerowych.

Różne błędy i wpadki serwisu, nie zakłóciły rozwoju a użytkownicy szperali po Allegro, jak po własnych szufladach. Ciągle coś sprzedawali i kupowali, w milionach aukcji. Nie obyło się bez afer, jak ta aukcja z minimalną ceną 1 PLN dla jachtu morskiego, który został wylicytowany przez jednego kupca i za tą kwotę poszedł pod młotek, zgodnie z regulaminem i prawem i został przekazany szczęśliwemu nabywcy.   

Decydujący był 2000 rok, kiedy Arjan wszedł we współpracę promocji aukcji na Onet.pl. To był złoty strzał dla obu startupów – z paru tysięcy ilość kont wzrosła do 200 000 a Allegro pociągnęło za sobą Onet.pl do trzeciej, najczęściej odwiedzanej platformy w kraju. 

Patrz jaki spektakularny sukces!

Odkąd zarejestrowało się 10 tysięcy pierwszych użytkowników, liczba stale rosła. Wtedy, brytyjska grupa inwestycyjna QXL Ricardo zainteresowała się inwestycją w pomysłowego Arjana, od Anglików interes przejął z kolei Naspers, a ten następnie sprzedał do rąk pewnego private equity Cinven, Permira, Mid Europa Partners – wtedy już dojrzały serwis, kupiono 3,5 mld dolarów ! 

Dzisiaj, Allegro ma 21 milionów kont oraz 194 milionów wizyt miesięcznie, co stawia je w dziesiątce światowego e-commercu. Przy IPO giełda warszawska GPW wyceniła Allegro na 12 miliardów euro, a po tygodniu notowań wartość spółki wzrosła do wartości 19 miliardów dolarów. Niektórzy uznali, że to mało.

Wielki knockout eBaya.

Pięć lat po zaistnieniu Allegro.pl, gdy za oceanem dostrzeżono dynamikę rozwoju e-commerce w Polsce, prestiżowy potentat w branży eBay ogłosił z hukiem wielkim wszem i wobec, że nadchodzi. 

eBay był już w Polsce rozpoznawalny i owiany legendą luksusu, sezamem bogactwa wszelakiego. Zanim trafił do miliardera Jeffa Bezosa, eBay dostał od Polaków po nosie, zaliczył wielką porażkę, podwinął ogon pod siebie i wycofał się równie szybko jak wszedł. 

I co na to sędziowie?

Ekonomiści zbadali natychmiast ten fenomen i oświadczyli, że Allegro obroniło się dwoma parametrami:

  1. gęstości bezwzględnej, która zakłada, że serwis ogłoszeniowy musi mieć zrównoważony popyt i podaż, czyli suma ogłoszeń musi odpowiadać ilości zapytań;   

oraz 

  1. gęstości względnej, która zakłada, bezkonkurencyjność firmy na lokalnym rynku, pod względem gęstości bezwzględnej.   

Przekładając na polski, przyjęli założenie, że jeśli firma A jako pierwsza uzyskała efekt skali na rynku e-commerce, to bardzo trudno będzie ją dogonić. Dlaczego? Bo w e-commerce klientów przyciąga się najszerszą możliwą ofertą, a to oznacza, że nawet jeżeli dwie firmy zaczynają mając A – 51% i B- 49% udziału w rynku, to A nie wyprzedzi liniowo, ale wykładniczo, (potęgowo).  

Eksperci wskazali, że na ringu zwyciężyła marka. Marka, gdy jest aktywna pobudza emocje zakupowe, przez co staje się pierwszym wyborem.

Gdy eBay wszedł do Polski, Allegro miało już za sobą szereg udanych kampanii reklamowych oraz silny marketing. Portal walczył by być pierwszym wyborem dla 12,3 miliona aktywnych kupujących i 117 000 sprzedawców, co przyniosło aż 98% rozpoznawalności marki.

Werdykt? Dwa ciosy pozwoliły zbudować firmę technologiczną wartą 19 mld euro – przewaga pierwszeństwa na rynku, drugi to godna zaufania marka. 

To zaskakujące, że Allegro działa tylko lokalnie, w Polsce. Okazuje się, że specyfiką europejską jest bariera umiędzynarodowienia firmy technologicznej, jaką stanowi duża różnorodność kulturowa 27 członków UE. 

Allegro ma 82% udziału w e-commerce a wielki eBAY 1%. 

Smak zwycięstwa spowodował, że Allegro.pl stale wygrywa kreatywnym zarządzaniem. Uruchomiło porównywarkę cen CENEO.pl (21 mln wejść) oraz eBILET z ponad dwu milionową widownią kupowanych co rok biletów. 

46% polskiego rynku ubrań przypada na Allegro.pl, a wyposażenie wnętrz to aż 74%. 62% rynku elektroniki to znowu Allegro, dom i ogród 74% też Allegro, no i fashion 46% rynku – oczywiście Allegro. 

A jak myślicie kto obsługuje ponad dwumilionową polską diasporę w UK? Allegro.

A kto ma najwyżej ocenianą w Polsce aplikację mobilną z niesamowitą logistyką dostaw i płatności? Allegro.

Kto wymyślił marketingowy chwyt SMART Allegro, program lojalnościowy, na który weszło ponad 2 mln osób w 1 roku? Allegro.

Uwaga, stworzyli wewnętrzny trading i 100 000 użytkowników serwisu kojarzy towar z ok 12 milionami kupujących bez dotykania produktu, pobierając prowizję i utrzymując się tylko z tego pośrednictwa.

Czy Allegro to monopol?

Allegro indeksuje wzrost polskiego e-commercu gdyż obsługuje go całkowicie. Liczby obrazują, że 38 milionów Polaków to 9% populacji Unii Europejskiej. Polski e-commerce jest więc wart 9,9 miliarda euro, to na początek 1.9% całego rynku europejskiego.

Boom na e-commerce wywołany pandemią covid19 spowodował skok zysku netto do 64,2 mln euro, w I połowie 2020 roku, z 41,7 mln euro w tym samym okresie 2019 roku.

W świecie, w którym dominują międzynarodowe giganty jak eBay czy Amazon, polskie  Allegro udowodniło, co to znaczy wejść na rynek jako pierwszy i jak globalne marki mogą przegrać z lokalnymi konkurentami.

Jest miejsce na mapie świata dla startupów, które lokalnie się wzbogaciły i znokautowały zagraniczne potęgi. Jest i miejsce dla startupów technologicznych z Polski, które mają ambicje dać po nosie światowym gigantom. 

Tamar i Bartosz

Did you like the article?

share:
or leave a comment